Przede wszystkim starajmy się przebywać w miejscach zacienionych, gdzie słońce nie oddziałuje bezpośrednio na skórę. Opalać się powinniśmy ostrożnie, unikając nadmiernego przegrzewania nóg, dawkując kąpiele słoneczne stopniowo, zamiast długiego przebywania na słońcu. Zalecenia te dotyczą wszystkich, nie tylko osób, które już mają żylaki. Pamiętajmy też, że słońce to nie tyko nagrzewanie i gorąco, to również szybsze starzenie się i wiotczenie skóry. Ekspozycja na gorąco to nie tylko opalanie, ale też kąpiele w gorącej wodzie. Warto zrezygnować z wylegiwania się w wannie na korzyść prysznica. Stosujmy naprzemiennie zimny i ciepły strumień wody, zawsze kończąc zimnym.

Lato to również dalekie podróże, często samolotem, które sprzyjają nasileniu się niewydolności żylnej czy nawet występowaniu zakrzepicy żylnej. Bardzo ważne by nie przebywać przez długi czas w jednej pozycji. Zaleca się, by podczas długiego siedzenia wykonywać ćwiczenia uruchamiające mięśnie goleni, zakładać specjalne pończochy czy podkolanówki uciskowe.

Aktywność fizyczna to podstawa, żeby mieć zdrowe i lekkie nogi. Warto zacząć od regularnych ćwiczeń angażujących mięśnie nóg, jak: spacery, bieganie, jazda na rowerze czy pływanie. Aktywny tryb życia  to najlepszy sposób zapobiegania żylakom, który warto wspomóc dietą bogatą w minerały, witaminy i błonnik. Podobnie jak ruch, bardzo istotny w redukowaniu obrzęku nóg jest odpoczynek, dlatego zaleca się  odpoczywanie z nogami uniesionymi powyżej poziomu serca.

Nie zapominajmy o właściwej podaży płynów - zaleca się picie przynajmniej 1,5 litra wody dziennie. Podczas upałów uważajmy na napoje, takie jak kawa czy alkohol, ponieważ przyśpieszają one utratę wody i dodatkowo  wypłukują pierwiastki np. magnez czy wapń. Jeśli nasz organizm otrzymuje zbyt mało wody, zaczyna ją gromadzić, zabezpieczając nas przed skutkami odwodnienia, co nasila na obrzęki.

 

Lek. med. Tomasz Szular