Dlaczego mówi sięże opalanie jest niezdrowe? Jaki realny wpływ ma słońce na naszą skórę?

Promieniowanie UVA i UVB odpowiada za wczesne i późne uszkodzenia skóry.

Wczesne, te spowodowane przez UVB to powstanie rumienia, poszerzonych naczyń, poszerzenie porów, zaskórniki oraz brodawki łojotokowe.

Późne, spowodowane są przez UVA, które przenika do tkanki podskórnej i powoduje zmiany w strukturze DNA. Wpływa bezpośrednio na fibroblasty produkujące kolagen, a jego zanik w konsekwencji powoduje powstawanie zmarszczek i przedwczesne starzenie się skóry.

Pod wpływem promieniowania pojawiają się też przebarwienia, melazma i plamy posłoneczne. Wiele chorób skórnych jest konsekwencją przebywania na słońcu, między innymi trądzik różowaty, czyli ten pojawiający się niezależnie od wieku.

Oczywiście najgroźniejsze jest działanie karcinogenne słońca, czyli czerniak.

Jak dopasować filtr do swojego fototypu skóry? Co to jest fototyp?

Fototyp skóry to wrodzona ilość melaniny, czyli pigmentu występującego w skórze i naskórku, a także we włosach i tęczówce oka. To właśnie melanina odpowiada za zmianę koloru skóry pod wpływem promieni słońca. Im większa ilość melaniny, tym większa skłonność do opalenizny i większa odporność na poparzenia słoneczne. Jeśli chodzi o dobór kosmetyku do opalania: im jaśniejszy fototyp skóry, tym mocniejszy (wyższy) faktor należy stosować. SPF o wartości 1-6 oznacza najniższy stopień ochrony, SPF 7-15 – średni, a powyżej 15 – wysoki. SPF 50 zapewnia możliwie maksymalną ochronę przeciwsłoneczną (ok. 96 proc.) i przeznaczony jest nie tylko do najjaśniejszego fototypu karnacji i skóry wrażliwej, ale również dla dzieci i osób starszych. Nawet w przypadku śniadej cery zawsze warto zacząć opalanie od wysokiego filtra, przynajmniej SPF 30 i obniżać go, w miarę jak pojawia się opalenizna.

Co oznaczają skróty na kosmetykach: SPF, IDP, PPD, UVA, UVB?

SPF, czyli Sun Protective Factor, to współczynnik ochrony przed promieniowaniem UVB. Im jest wyższy, tym dłużej możemy przebywać na słońcu bez ryzyka oparzenia. SPF 10 oznacza, że po użyciu balsamu z takim filtrem dojdzie do oparzenia słonecznego po 10-krotnie dłuższym czasie, niż bez jego zastosowania.

PPD to skrót od Peristent Pigment Darkening. Ten faktor mówi nam, ile razy zmniejszy się dawka promieniowania UVA, absorbowana przez skórę po jego użyciu. Na przykład  PPD 10 oznacza, że do skóry przedostanie się 10 razy mniejsza dawka UVA.  

IPD jest skrótem od Pigment Darkening. Ten faktor z kolei określa efekty działania promieni UVA na skórę po 60 sekundach. Na przykład IPD 10 oznacza 10 proc. ochrony  przed UVA. Jest to jednak wskaźnik mniej dokładny i rzadziej stosowany niż PPD. 

UVA to promieniowanie tzw „długie”, które dociera przez cały rok, niezależnie od tego, czy świeci słońce, czy mamy pochmurny dzień. Przenika przez chmury, naskórek, a nawet przez szybę. Szczególnie osoby, które pracują w biurach i spędzają bardzo dużo czasu przy oknie, są narażone na jego działanie.
UVB to promieniowanie „krótkie” , które wywołuje rumień i odpowiedzialne jest za bolesne poparzenia. Przesusza naskórek, a w skórze właściwej wywołuje wiele reakcji zapalnych, uszkadzając lipidy i białka. Promieniowanie UVB nie przenika przez chmury i szkło, i jest groźne w okresie wiosenno-letnim, zwłaszcza w godzinach od 10 do 14, kiedy nasłonecznienie jest najsilniejsze.

Czym różnią się kremy mineralne od olejków i zwykłych kremów z filtrem? Na co zwrócić uwagę wybierając właściwą ochronę: co powinno znajdować się w składzie kosmetyków?

W kosmetykach do opalania znajdziemy dwa rodzaje filtrów: filtry fizyczne, czyli mineralne, tworzą na powierzchni skóry ekran odbijający i rozpraszający promieniowanie UV. Uważane są za bezpieczniejsze, zwłaszcza dla skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. Filtry chemiczne z kolei pochłaniają promieniowanie UV i neutralizują je podczas reakcji chemicznej. Z tego względu wybieramy wyłącznie te przebadane klinicznie, które mają opatentowane formuły i status dermokosmetyku – wówczas ryzyko podrażnień i reakcji alergicznych jest znikome. Warto, żeby filtry miały w składzie antyoksydanty, np. pro-tokoferol (witamina E), wtedy zapobiegają negatywnym zmianom w skórze zachodzącym pod wpływem słońca – chodzi głównie o ochronę przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników. Optymalne rozwiązanie to kosmetyk, który ma w składzie miks filtrów mineralnych i chemicznych. Warto szukać produktów, które zawierają aż cztery filtry: przeciwko UVA, UVB, promieniowaniu IR oraz dodatkowo chroniące przed światłem widzialnym VIS (emitowane zarówno przez słońce, jak i monitory, ekrany telewizyjne, sztuczne oświetlenie). Dobrze jest stosować je nie tylko na plaży i nie tylko sezonowo, ale również w mieście, najlepiej przez cały rok. 

Czy nakładając rano krem z filtrem pod makijaż możemy liczyć na pełną ochronę przez cały dzień?

Aplikacja w okresie letnim powinna być powtarzana co 3 godziny. Na szczęście coraz częściej kremy koloryzujące i podkłady mają wysoki filtr w swoich formułach, co jest dużym ułatwieniem – niemniej ich nakładanie również  trzeba powtarzać w ciągu dnia, bo jednorazowe zastosowanie kosmetyku rano nie zabezpieczy nas na cały dzień przed promieniowaniem. Na szczęście pojawiają się też nowe formuły preparatów z filtrem np. w formie sprayu, który można stosować również na makijaż. 

Czy poza licznymi pieprzykami na ciele są jeszcze inne przeciwskazania do przebywania na słońcu? Jakich ziół i suplementów diety unikać, gdy chcemy się opalać?

Unikamy słońca stosując zioła fotouczulające, na przykład dziurawiec. Do leków, które mogą stanowić zagrożenie, należą między innymi: sulfonamidy, leki przeciwcukrzycowe, leki przeciwpsychotyczne, antybiotyki, leki stosowane w chorobach serca, leki moczopędne, leki na cholesterol, typowe leki przeciwzapalne ( Ibuprofen, Nurofen,, Diclofenac, Ketonal), antykoncepcja hormonalna i HTZ, Izotertynoina, leki przeciwgrzybicze i wiele innych.

dr Iwona Radziejewska-Choma