Ale zacznę od obalenia mitu dotyczącego usuwania blizn. Widoczność blizn pod wpływem terapii się zmniejsza, kamufluje, ale bardzo, bardzo rzadko udaje się spowodować całkowite zniknięcie blizny. Tak działa nasza skóra i musimy mieć świadomość ograniczeń, które nasze ciało i współczesne technologie nam oferują.  

Skąd właściwie biorą się blizny?  

Mogą to być ślady powstałe po oparzeniu termicznym lub chemicznym. Ślady po zabiegu chirurgicznym (cięcie cesarskie, złamanie, powiększenie biustu, korekta nosa, plastyka brzucha i inne).

Ślady po usunięciu tatuażu lub po wykwitach w trądziku pospolitym. Blizna może być również konsekwencją długo niegojącej się rany, powikłania bakteryjnego. 

Od czego zacząć?  

W pierwszej fazie gojenia wielu specjalistów zaleca  natłuszczanie rany i plastry silikonowe. W kolejnych krokach można stosować osocze bogatopłytkowe, mezoterapię kolagenową- która działa również rozjaśniająco na pigment skóry, laseroterapię, ultradźwięki, dermapen, kinesiotaping, falę radiową mikroigłową, peelingi, wypełnienie kwasem hialuronowym zagłębień lub plazmę. Warto podkreślić, że leczenie blizn to proces. Tkanka musi ulec przebudowie, aby mogła się wygładzić i wyrównać. Często widoczność blizn zwiększają poszerzone naczynia, dlatego czasami zalecane jest ich zamknięcie i samo to już znacznie poprawia estetykę. 

Dużo możliwości, które zabiegi wybrać?  

Odpowiedź niestety nie będzie prosta i jednoznaczna. Każdy plan leczenia należy dopasować indywidualnie, w zależności od typu blizny, jej umiejscowienia oraz przyczyny powstania. Na proces gojenia składa się wiele czynników - reakcje naszego układu immunologicznego, procesy biochemiczne i fizyczne. Do tego dochodzi indywidualność tkanki każdego organizmu - leki, które przyjmuje, jego stan ogólny (np. cukrzyca może znacznie pogarszać proces gojenia ran), ale również stres, dieta, otyłość mogą być przyczyną utrudnionego procesu gojenia.

Prawidłowe gojenie przebiega następująco - po uszkodzeniu dochodzi najpierw do zahamowania krwawienia na skutek krzepnięcia, a następnie na podstawie stanu zapalnego rozpoczyna się „naprawa” uszkodzonego miejsca. (Oczywiście jest to podane w dużym uproszczeniu, ale moim celem nie jest omawianie całego procesu na poziomie komórkowym). Bliznę wytwarzają fibroblasty - ten proces zaczyna się już po kilku dniach od urazu, a następnie trwa jeszcze do ok.3 tyg. Kolejny etap to dojrzewanie blizny, który może trwać nawet do roku.  

Proces tworzenia się blizn może też przebiegać inaczej- jeśli produkcja kolagenu będzie za słaba dochodzi do powstania blizn zanikowych wyglądających jak małe liniowe zagłębienie. Częstszym zjawiskiem są blizny przerostowe, które pojawiają się na skutek nadmiernej aktywności miofibroblastów. Natomiast niekontrolowany rozrost kolagenu doprowadza do powstania keloidów czyli bliznowców. Najczęściej bliznowce są albo wycinane chirurgicznie, albo ostrzykiwane sterydem. Można podjąć próbę wygładzenia bliznowca laserem frakcyjnym CO2 o bardzo niskich parametrach celowanych na tego typu schorzenie. Zdarza się, że blizny nadmiernie się obkurczają powodując przykurcze i utrudniając ruch tkanki. Często w takiej sytuacji z pomocą przychodzą terapie z ultradźwiękami, falą radiową lub osocze. 

Kiedy zacząć działać? 

Po zabiegach operacyjnych warto skonsultować się z lekarzem prowadzącym w celu ustalenia odpowiedniego planu leczenia blizn. Pierwsze zabiegi można w niektórych przypadkach wdrożyć już po 2 tygodniach od ingerencji chirurgicznej (kinesiotaping, terapia lampą LED, niskie dawki ultradźwięków)- ale wszystko zależy od obszaru. Pierwsze bardziej inwazyjne działania zazwyczaj rozpoczynają się już po miesiącu (np. Laser frakcyjny CO2). Ważne, aby terapie były skonsultowane z doświadczonym specjalistą. 

A co w przypadku oparzenia?  

Tutaj możemy przyspieszyć proces gojenia osoczem bogatopłytkowym, które usprawni procesy naprawcze. Kiedy? Tak naprawdę po pierwszym opatrzeniu rany (2-3 dni po incydencie). Szybka ingerencja może znacznie zmniejszyć lub zapobiec powstaniu blizny. 

Pamiątka po trądziku 

W przypadku blizn potrądzikowych leczenie powinno przebiegać w porozumieniu z dermatologiem prowadzącym. W trakcie przyjmowania leków doustnych zazwyczaj wszelka ingerencja jest przeciwwskazana, dopiero do zaprzestaniu leczenia możliwe jest rozpoczęcie redukcji widoczności śladów potrądzikowych. Po kuracji doustnej izotretinoiną zazwyczaj trzeba odczekać 6 miesięcy i następnie można wdrożyć terapię łączoną czyli Laser fraxel CO2+ osocze bogatopłytkowe. Pozostałe zagłębienia wypełnia się kwasem hialuronowym lub redukuje plazmą. 

Możliwości jest wiele, efekty zależą również od współpracy i cierpliwości pacjenta oraz lekarza.   

Tatuaż, którego już nie chcemy 

Ogromne wyzwanie stanowi usuwanie tatuaży i ryzyko związane z powstaniem blizny po usuniętym barwniku. Najczęściej blizna taka tworzy się w momencie wykonania tatuażu, ale nie jest zauważalna poprzez pigment pokrywający skórę. Istnieje coraz więcej metod usuwania niechcianego pigmentu, obok laseroterapii ciekawym rozwiązaniem jest urządzenie MagicPen które umożliwia kumulację barwnika w strupku tworzącym się nad opracowanym miejscem.  

Trudno gojące się rany należy zawsze skonsultować z dermatologiem- po pierwsze dlatego, że może to być zmiana nowotworowa, po drugie może okazać się, że rana jest nadkażona i należy wdrożyć odpowiednie leczenie.  

Metody leczenia blizn są wciąż udoskonalane. Najlepsze efekty dają terapie łączone i celowane. Należy przede wszystkim starać się usprawnić proces gojenia i zapobiegać powstawaniu blizn. Szybka ingerencja ma znaczny wpływ na ich ostateczny wygląd, a czas dodatkowo pomaga leczyć rany :)  

Dr Anna Smorąg