Z czym do lekarza?

Na co dzień do lekarza flebologa najczęściej zgłaszają się osoby z poszerzonymi żyłami, żylakami i pajączkami, którym mogą towarzyszyć dolegliwości bólowe. O ile żylaków i mniejszych żył możemy stosunkowo łatwo się pozbyć, o tyle usunięcie drobnych pajączków zawsze stanowiło pewien problem. Pajączki to inaczej telangiektazje – poszerzone, drobne naczynia krwionośne. Ich wygląd jest dość charakterystyczny ponieważ przypominają rozgałęziające się, cieniutkie pajęczynki. Są widoczne pod skórą, zazwyczaj mają kolor niebieskawy lub czerwony. Pomimo,że w porównaniu z żylakami, jest to problem bardziej natury estetycznej niż zdrowotnej, nie należy ich lekceważyć.  

Przed każdym zabiegiem

Zanim zdecydujemy się na usunięcie pajączków, poszerzonych żył, czy żylaków, zawsze musimy wykonać badanie USG  Doppler żył. Jest to najważniejsze badanie, które  wykonujemy  niezależnie od sposobu usuwania poszerzonych naczynek.

To na podstawie wyniku tego badania oraz obrazu klinicznego lekarz dobiera najlepszy możliwy sposób leczenia. W przypadku niewydolności  - uszkodzenia -  głównych pni żylnych coraz rzadziej stosuje się ich chirurgiczne usunięcie, mamy bowiem do dyspozycji nowoczesne metody wewnątrznaczyniowe. Pozwalają one na wykonanie zabiegu w znieczuleniu miejscowym, lub nawet bez niego, są małoinwazyjne oraz bardzo skuteczne. Bardzo ważne jest również to, że po zabiegu pacjent praktycznie od razu wraca do codziennej aktywności.

Wybór metody

Obecnie stosuje się różne metody wewnątrzżylnego usuwania żył. W metodach termicznych żyły są niszczone od wewnątrz przy użyciu energii cieplnej. Tym sposobem wykonywane są popularne zabiegi:

- laserowe –EVLA

- falą radiową – EVRF

- parą wodną -SSV.

Metody nietermiczne obejmują natomiast skleroterapię oraz klej tkankowy

Warto podkreślić znaczenie skleroterapii, którą stosujemy jako metodę z wyboru przy leczeniu niewielkich poszerzeń żylnych, oraz jako leczenie uzupełniające zabiegów chirurgicznych.  Skleroterapia  to metoda najbardziej wszechstronna:  oprócz usuwania małych pajączków skutecznie likwiduje również większe żylaki. Zabieg jest mało inwazyjny i wykonuje się go strzykawką z bardzo cienką igłą, podając preparat do światła żyły, który powoduje jej zamknięcie. Możemy wstrzykiwać lek w postaci płynnej – do mniejszych naczyń, lub do większych – w postaci piany. Po zabiegu należy nosić pończochę uciskową.

W celu zwiększenia efektywności zabiegów używa się podświetlaczy naczyniowych  (urządzeń pokazujących w czasie rzeczywistym położenie żył), czy metody schładzania skóry zimnym powietrzem.

Dla mnie jako flebologa bardzo istotne jest kompleksowe podejście do leczenia pacjenta z przewlekłą chorobą żylną. Wymienione wyżej metody leczenia umożliwiają skuteczne pozbycie się żylaków, większych i mniejszych poszerzonych żył, które oprócz względów estetycznych są poważnym problemem zdrowotnym. Skuteczność likwidowania najmniejszych  pajączków - często traktowanych jako problem wyłącznie estetyczny była wątpliwa. Przy pomocy skleroterapii czy zabiegów laserowych można było usunąć część z nich. Zabiegi skleroterapii były jednak często niemożliwe do wykonania ze względów technicznych, bądź miały ograniczoną skuteczność, natomiast laser był najczęściej bolesny i obarczony możliwością powikłań.

Rewolucyna nowość w walce z pajączkami!

Wszystko wskazuje na to, że nareszcie dostajemy do rąk narzędzie w postaci lasera Dual Boost, dzięki któremu będziemy mogli skutecznie likwidować pajączki żylne. Laser ten jako pierwszy na świecie wykorzystuje równocześnie dwie długości fal, dzięki czemu możemy z jednej strony ograniczyć  moc, co przekłada się na minimalne ryzyko powikłań, z drugiej, dzięki jednoczesnemu działaniu fali o długości  532nm i 940nm zapewnia wysoką skuteczność zabiegu.

Lek. Tomasz Szular - flebolog