Całe szczęście jest :) i nie mówię tutaj o inwazyjnych zabiegach chirurgicznych, a o LIPOLIZIE INIEKCYJNEJ.

Odrobinę podstaw

Co istotne, zabieg nie jest skomplikowany. Polega na wstrzyknięciu w konkretny obszar na ciele, substancji powodujących rozpad komórek tłuszczowych. Zdegradowane komórki tłuszczowe transportowane są do wątroby i wydalane z organizmu przez nerki.

Nie jest to zabieg bolesny, ale może pojawić się uczucie pieczenia czy swędzenia podczas zabiegu. Po zabiegu zaś miejsce poddane ingerencji jest zaczerwienione, tkliwe oraz obrzęknięte. Wielkość obrzęku uzależniona jest z kolei od rodzaju użytego preparatu. Zwykle przy zastosowaniu tylko kwasu deoksycholowego jest on niewielki, natomiast przy zastosowaniu deoksycholanu z fosfatydylocholiną potrafi być bardzo duży. Na efekt musimy czekać około sześciu tygodni. 

Gdzie można zastosować zabieg?

Wszędzie :) a mówiąc dokładniej wszędzie tam, gdzie miejscowo przeszkadza nam nadmiar tkanki tłuszczowej. W przypadku twarzy i szyi często wskazaniami są podwójny podbródek oraz gruby tzw. „byczy” kark. Moje pacjentki bardzo często chcą usunąć tłuszcz wokół pach, tłuszcz na kolanach. Pewnie nie będzie zaskoczeniem, że najczęściej wykonuję zabiegi usunięcia fałd tłuszczu na brzuchu, tłuszczu na udach i pośladkach. Lipolizę stosuje się też na kończyny górne w okolicy tricepsu, do ginekomastii męskiej oraz usuwania fałdy na plecach (poniżej żeber).

Co z tym „off-label”?

Fakt, lipoliza w medycynie estetycznej jest zabiegiem off-label. Co to właściwie oznacza? Off - label, czyli pozarejestracyjne stosowanie leku to podawanie zarejestrowanego i dostępnego na rynku leku w sposób inny, niż określono w Charakterystyce Produktu leczniczego - innymi słowy oznacza to, że lipoliza jest absolutnie legalna ale wykonywana na całkowitą odpowiedzialność lekarza.

I wreszcie… kiedy nie można skorzystać z zabiegu?

Przeciwwskazań nie jest zbyt wiele. Zabiegowi nie mogą poddać się osoby będące w ciąży lub karmiące piersią, pacjenci cierpiący na ostre choroby nerek i wątroby, cukrzycę, choroby krwi związane z nadmiernym krwawieniem, pacjenci stale stosujący leki rozrzedzające krew oraz pacjenci z chorobami tarczycy. U pacjentów chorych na Hashimoto można wykonać zabieg, tylko w przypadku, kiedy poziom przeciwciał jest bardzo niski lub równy zero. 

I jeszcze o skuteczności słów kilka

Najlepszy efekt osiągniemy wykonując serię 3 zabiegów w odstępach 3 – 6 tygodniowych.

Jako uzupełnienie terapii zalecane jest zastosowanie masażu limfatycznego, który przyśpieszy usuwanie tłuszczu z komórek i ułatwi jego transport przez naczynia chłonne. 

Pamiętajmy jednak, że zabieg ten nie jest alternatywą dla liposukcji. Sprawdzi się u pacjentów z lekką nadwagą lub wagą normalną. Pomaga on pozbyć się niechcianych „miejscowych otłuszczeń”. Na pewno świetnie sprawdzi się jako uzupełnienie diety i wysiłku fizycznego.

 

Dr Martyna Polewa