Należy podkreślić, że nie ma jednego, skutecznego zabiegu, który zlikwiduje blizny potrądzikowe. Najczęściej jest to leczenie żmudne, długotrwałe i wymagające łączenia najczęściej kilku metod zabiegowych. Według mnie oraz na podstawie licznych badań oraz doświadczeń innych lekarzy w tym temacie jednym z najbardziej skutecznych zabiegów jest laser frakcyjny CO2. W naszej praktyce zabiegi laserowe łączymy z osoczem bogatopłytkowym. Laser ten powoduje przebudowę skóry i stymulację produkcji kolagenu, a dzięki temu wygładzenie powierzchni skóry i wyrównanie jej kolorytu. Aby zabieg był bezpieczny i skóra dobrze się goiła, jednorazowo możemy podziałać tylko na 20% leczonej powierzchni. Aby uzyskać więc dobry efekt, należy wykonać co najmniej 4 – 5 zabiegów w odstępie 4 - 6 tygodni. Osocze możemy wykonać 2 tygodnie przed planowanym zabiegiem lub zaraz po zabiegu laserowym. Wcześniejsze wykonanie mezoterapii osoczem zalecane jest zwłaszcza u osób z cieńszą i delikatną skórą. Daje to dodatkową stymulację produkcji kolagenu w skórze, jak również pobudzenie wszystkich procesów regeneracyjnych skóry, a dzięki temu pozwala na uzyskanie dużo lepszych efektów zabiegu.

Dla osób, które mają przeciwskazania do wykonania lasera frakcyjnego lub nie mogą pozwolić sobie  na 4 - 5 dniowy okres rekonwalescencji, dobrym rozwiązaniem są zabiegi z użyciem Dermapenu. Mikroigiełki nakłuwające skórę bardzo mocno stymulują procesy naprawcze w skórze właściwej, zwiększają produkcję kolagenu, a przez to poprawiają napięcie i pogrubiają skórę, zmniejszając widoczność blizn. W naszych autorskich programach zabiegi Dermapenu łączymy najczęściej z osoczem bogatopłytkowym lub specjalnymi preparatami zawierającymi krzemionkę, kwas hialuronowy, DMHA lub kwas TCA. Przed zabiegiem najczęściej wykonujemy mikrodermabrazję, żeby wyrównać powierzchnię skóry.

Kolejnym bardzo skutecznym zabiegiem u naszych Pacjentów jest mezoterapia kolagenowa. Na początku stosowaliśmy preparat Linerase, który zawiera czysty kolagen typu I. Teraz nowością są jeszcze bardziej dopracowane preparaty Nithiya. Poza uzupełnieniem ubytku w bliźnie, powodują napięcie i wygładzenie skóry oraz poprawę kolorytu samej blizny.

Niestety nie wszystkie blizny potrądzikowe reagują na leczenie tak samo. Najbardziej podatne na leczenie są blizny typu „Ice Pick”-  kształt odwróconej góry lodowej. Na szczęście stanowią one około 60% wszystkich blizn. Dużo gorzej poddają się zabiegom blizny typu „rolling scars” i „boxcar” o podstawie w kształcie kwadratu. Bardzo ciężko jest całkowicie zlikwidować blizny. Najczęściej uzyskujemy bardzo duże ich spłycenie, zbliżenie brzegów, rozjaśnienie. Dla wielu osób nie jest to jednak do końca zadowalający efekt. Jest na to rada. To, co zostanie, jesteśmy w stanie wypełnić kwasem hialuronowym. Jest to zabieg wymagający bardzo dużej precyzji tak, aby idealnie wyrównać ubytek. Efekty są bardzo dobre, a przede wszystkim długotrwałe, ponieważ sam kwas hialuronowy uzupełniając niedobory w skórze, również stymuluje nabudowywanie kolagenu w miejscu podania.

Mogę przedstawić przypadek mojej Pacjentki, pięknej dziewczyny, która miała bardzo duży problem z bliznami potrądzikowymi. Jej skóra musiała wyglądać idealnie w związku z zaplanowanym startem w konkursie piękności, gdzie każde zbliżenie kamerą mogłoby pokazać te niedoskonałości. Miałyśmy równo rok na leczenie. Zaczęłyśmy od sześciu sesji laserem CO2 w połączeniu z osoczem bogatopłytkowym. Można powiedzieć, że po 6 miesiącach blizny zostały zredukowane prawie w 80%, przy czym efekt ten narastał przez kolejne miesiące. Jednak nasza Pacjentka oczekiwała całkowitej redukcji. W związku z tym to, co zostało wypełniłyśmy bardzo plastycznym kwasem hialuronowym Stylage M. Wymagało to 3 sesji, gdzie krok po kroku uzupełniałyśmy maleńkie dziurki na skórze. Efekt kocowy był taki, ze kamera w trakcie tego najważniejszego wydarzenia, pokazała idealnie gładką i promienną cerę naszej Pacjentki.

Chciałabym podkreślić tym samym, że leczenie tego problemu jest bardzo żmudnym i trudnym procesem, ale efekty mogą być naprawdę dobre.

 

Dr Iwona Radziejewska-Choma